Drogi Czytelniku, na początku kilka słów, które Ci się nie spodobają … zastanów się proszę, czy zdarza Ci się podpisać umowę i jej nie przeczytać? Jeśli tak to niestety jesteś w większości, bo z badań wynika, że znaczna część Polaków wcale umów nie czyta. Druga rzecz to fakt, że często umowę czytasz i wydaje Ci się, że ją rozumiesz, ale nie do końca tak jest. Z pozoru niewinne zapisy mogą nieść za sobą wielkie ryzyko i niebezpieczeństwo.

Wszystko jest bardzo fajnie dopóki w stosunkach biznesowych dobrze Ci się z partnerem układa, nie macie konfliktów, a biznes świetnie idzie. Jeśli jednak pojawiają się problemy, to często Twoim jedynym zabezpieczeniem jest umowa. Jeśli podpisałeś umowę bez jej czytania, lub taką która nie chroni Twoich interesów, to mówiąc wprost masz problem, który często na takim etapie jest w zasadzie nierozwiązywalny.

Podam Ci prosty przykład. Umowa spółki z o.o., w której masz 30% udziałów, a Twój wspólnik 70%, brak jakichkolwiek zapisów o potrzebnej większości przy głosowaniu, a więc wchodzi ksh. Jeśli podpiszecie prostą umowę, w której np. znajdzie się zapis o podniesieniu kapitału zakładowego na podstawie umowy spółki przykładowo do 2 mln zł z 10 000 zł, a Ty nie będziesz miał w umowie zabezpieczenia dotyczącego podejmowania takiej uchwały np. jednomyślnie, to oznacza to że Twój wspólnik może „rozwodnić” Twój udział do tak marginalnie małego, że już właściwie nic nie będziesz mógł zrobić. Z grubsza będzie to wyglądało tak, że na zgromadzeniu wspólników większością głosów kapitał zostanie przez niego podniesiony, po czym będziesz miał prawo pierwokupu. Jeśli masz dużą ilość pieniędzy to świetnie, prawdopodobnie uda Ci się uniknąć rozwodnienia, jeśli ich nie masz lub nie chcesz ich pompować w spółkę to zostaniesz zmarginalizowany. Miej na względzie, że po rozwodnieniu Twój udział będzie tak mały, że jego odsprzedaż przyniesie Ci minimalny zysk.

Gdybyś jednak poprosił o zaopiniowanie takiej umowy spółki z o.o. przed jej podpisaniem, to podejrzewam, że każdy radca prawny powiedziałby Ci o tym, że istnieje zagrożenie i że prosta umowa na 3 strony, z pozoru nie zawierająca żadnych skomplikowanych rozwiązań jest dla Ciebie skrajnie niekorzystna i może doprowadzić do katastrofy w Twoim życiu zawodowym, a często też prywatnym.

Miej także na uwadze to, że korzystanie z usług prawniczych nie musi być drogie. Zawsze możesz wysłać do kilku kancelarii umowę spółki z zapytaniem o wycenę opinii. Wybierzesz tę, która najbardziej Ci odpowiada. Pamiętaj jednak, że nie warto jest oszczędzać relatywnie niewielkiej kwoty na prawnika przy tworzeniu biznesów.

Ludzie się zmieniają, biznes się zmienia i zawsze trzeba mieć takie papiery, który pomogą Ci z biznesu wyjść na korzystnych warunkach, albo najlepiej pozostać w nim mając zabezpieczone swoje prawa i interesy. Spróbuj przyjąć taką zasadę, że pomoc prawna na początku prowadzenia biznesu, sprawy sądowej, konfliktu itp. spowoduje, że będziesz miał dużo większe pole manewru i dużo lepszą pozycję startową.

Pozdrawiam Cię serdecznie licząc na Twoją mądrość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *